Witaj na blogu.
Czytaj bez spiny.
CASE STUDY: Jak zautomatyzowałem bloga bez linii kodu ręcznie

CASE STUDY: Jak zautomatyzowałem bloga bez linii kodu ręcznie

9 czerwca 2026

Wielka przeprowadzka i nowe porządki: Seohost, Mikrus i czysta karta

Proces przenoszenia bloga na serwer Seohost uznaję za zakończony. Nie oznacza to jednak, że porzucam Mikr.usa. Wręcz przeciwnie - mimo swoich ograniczeń, to środowisko jest dla mnie bardziej otwarte i tam właśnie buduję swoją piaskownicę oraz portfolio. Stary adres pod domeną cytr.us stał się poligonem doświadczalnym, gdzie badam własną ciekawość i testuję nowe rozwiązania.

Udało mi się osiągnąć wszystko, co zaplanowałem. Na moim poziomie nie było rzeczy, której bym nie wymyślił i nie wdrożył. To satysfakcjonujące uczucie, gdy wizja w 100% pokrywa się z działającym kodem. Całość postawiłem na Gemini, bo przy takiej ilości generowanego kodu potrzebuję potężnego okna kontekstowego. Roczny abonament kosztował mnie około 64 zł miesięcznie - to cena, którą bez mrugnięcia okiem płacę za efektywność.

Zrzut ekranu certyfikatów z platformy Microsoft Learn potwierdzających ukończenie kursów technicznych

Samo pojęcie piaskownicy przywlokłem z kursów Microsoftu. Nie jestem specjalistą i nie zamierzam go udawać. Kiedy zderzyłem się z ludźmi z Microsoftu budującymi Copiloty w zamkniętych środowiskach Azure, zrozumiałem, że to inna liga - tam rządzi RODO i ogromne budżety. Ja poszedłem drogą partyzancką: niskim kosztem, ale z maksymalną automatyzacją.

Mój blog to nie jest projekt pod grupę docelową. To spełnienie dziecięcego marzenia o własnym miejscu w sieci i budowa portfolio. Robię to dla siebie, ale dzielę się wiedzą, bo czuję się do tego zobowiązany - wiele z tych szkoleń udało mi się wyłapać za darmo.

Logistyka treści: Jak ChatGPT i Telegram zastąpiły mi klawiaturę

Nie tracę czasu na pisanie tekstów. Ja je dyktuję. Wykorzystuję do tego aplikację ChatGPT, która ma obecnie bezkonkurencyjny moduł rozpoznawania mowy. Potem surowy tekst leci do mojego Redaktora HTML (specjalny Gem w Gemini), który układa strukturę, dba o lightbox dla zdjęć i formatuje całość tak, by dało się to czytać.

Największym ułatwieniem jest jednak Blog Image Uploader. Zamiast bawić się w logowanie do FTP, wysyłam zdjęcia bezpośrednio na Telegram. Mój automat sprawdza typ pliku, skaluje go do 1200x1200px, konwertuje binarnie i wrzuca do odpowiedniego folderu na serwerze, odsyłając mi gotowy link URL. Dzięki temu mogę zrobić wpis nawet będąc na wakacjach, używając wyłącznie telefonu.

Silnik bloga - Trzy filary automatyzacji

  1. Publikacja i SEO: Dwa przepływy. Jeden co dwa dni zmienia status wpisu na "gotowy", a drugi codziennie o 3:00 nad ranem publikuje jeden artykuł. Dzięki temu nie zalewam strony kilkoma wpisami naraz.
  2. Image Uploader: Opisany wcześniej most między Telegramem a FTP.
  3. Backup: Raz na kwartał pełny zrzut plików na Google Drive. Na SeoHost ryzyko utraty danych jest małe, ale porządek w papierach musi być.

Ekosystem asystentów (Gems) i "Asystent Cytr.usa"

Do obsługi bloga i nowych projektów stworzyłem zestaw dedykowanych asystentów wewnątrz Gemini. Gems są genialne, choć brakuje im jeszcze opcji logowania czy zaawansowanych dostępów znanych z Custom GPTs. Mimo to, w moim workflow sprawdzają się idealnie.

Nazwa Asystenta Zadanie / Funkcja Wykorzystywane Narzędzia
Redaktor HTML Formatowanie treści, tabele, cytaty, semantyka Gemini Pro
Promptownik Graficzny Generowanie promptów w JSON dla DALL-E, Midjourney, Banana2 Gemini Pro / CharGPT
Asystent Cytr.us Budowanie aplikacji na serwerze cytr.us, analiza dokumentacji Grok (wcześniej), Gemini Pro
Kreator Grafik Ustawianie formatów obrazków wyróżniających Canva.com

Szczególnie dumny jestem z Asystenta Cytr.us. Przed rozpoczęciem działania sprawdza aktualną dokumentację Mikr.us/Cytr.us i prowadzi mnie za rękę podczas realizacji pomysłów na serwerze Mikr.us. Dużo kodu wygenerował mi jeszcze darmowy Grok, kiedy kiedy jeszcze cokolwiek dowoził, teraz pałeczkę przejęło Gemini Pro. Wszystko to bez naruszania RODO czy AI Act - jestem na te punkty bardzo wyczulony i po prostu nie przetwarzam danych osobowych, by nie musieć implementować irytujących pop-upów.

Filozofia "Bez spiny" i odcięcie od szumu

Od lutego siedziałem non stop w modelach językowych i wdrażałem ten system. Teraz czas odpompować. Blog zostaje w formie, w jakiej jest - nie planuję gonić za zasięgami, nie będę się podczepiał pod aktualne wydarzenia ani udawał influencera, by budować wyniki na kontrowersjach. To jest mój prywatny dziennik bojowy.

Wiem dokładnie, czego nie chcę, a to, co chciałem osiągnąć - dowiozłem w 100%. Nie ma w tym pychy, jest po prostu rzemieślnicza satysfakcja z domkniętego projektu.

Za około miesiąc strona powinna być na tyle dobrze spozycjonowana, że będę jej używał jako własnej bazy wiedzy. Zamiast szukać na YouTube jak podpiąć konkretne API, wejdę do siebie i sprawdzę swoje notatki. Jeśli ktoś przy okazji z tego skorzysta - super. Jeśli nie - świat się nie zawali.


Dlaczego na blogu nie ma komunikatów o ciasteczkach i RODO?
Ponieważ świadomie zrezygnowałem z przetwarzania jakichkolwiek danych osobowych użytkowników. Nie chcę śledzić czytelników ani zasłaniać treści wyskakującymi okienkami. Czysty kontent bez zbędnej biurokracji.
Co stanie się ze starym adresem na cytr.us?
Stary adres bezspiny.cytr.us stał się moją piaskownicą. Będę tam budował portfolio aplikacji i testował nowe pomysły pod opieką dedykowanego asystenta AI, zanim trafią one do szerszego użytku.
Czy planujesz dalsze modyfikacje wyglądu bloga?
Na ten moment nie. Projekt jest domknięty i stabilny. Ewentualne poprawki wdrożę tylko, jeśli dostanę konkretny feedback przez "księgę skarg i wniosków" dostępną poniżej.
Widzisz błąd, masz uwagę albo chcesz coś dodać?
Napisz tutaj →
Wsparcie Warsztatu

Microsoft Rewards: Zarabiaj na wyszukiwaniu

Szukasz w sieci każdego dnia. Microsoft daje za to punkty, które wymieniasz na bony do sklepów. Prosty mechanizm bez haczyków – klikasz w Bing jak zawsze, a przy okazji wpada zniżka na sprzęt albo kawę.

Dołącz do Microsoft Rewards

Mój nastrój

Od autora: Złość na źle działające narzędzia to pierwszy krok do znalezienia obejścia. Jeśli dzisiejszy wpis pomógł Ci ominąć nerwy, dorzuć się do serwera.

Postaw mi kawę →
BEZ SPINY • MYŚLĘ • BEZ SPINY • ROBIĘ • BEZ SPINY • PISZĘ • BEZ SPINY • DZIELĘ SIĘ • BEZ SPINY • ZERO NADĘCIA • BEZ SPINY • ZERO POZERKI • BEZ SPINY • KONKRETNE RZECZY • BEZ SPINY • NORMALNY BLOG • BEZ SPINY • UCZĘ SIĘ • BEZ SPINY • BUDUJĘ • BEZ SPINY • SPRAWDZAM • BEZ SPINY • WYCIĄGAM WNIOSKI • BEZ SPINY • SERWER • BEZ SPINY • SEO • BEZ SPINY • AUTOMATYZACJE • BEZ SPINY • ŻYCIE ONLINE • BEZ SPINY • BLOG JAK DAWNIEJ • BEZ SPINY • RÓŻNE TEMATY • BEZ SPINY • PRAWDZIWE PROBLEMY • BEZ SPINY • PRAWDZIWE ROZWIĄZANIA • BEZ SPINY • UCZĘ SIĘ PUBLICZNIE • BEZ SPINY • TESTUJĘ I OPISUJĘ • BEZ SPINY • CZASEM TECHNICZNIE • BEZ SPINY • CZASEM ŻYCIOWO •
Antoni Fic - O mnie

O Mnie

To nie jest blog. To narzędziownia. Odrzucam SaaS-owe abonamenty, marketingowy bełkot i cyfrowy szum. Sam stawiam serwery, tnę czysty kod i zmuszam sztuczną inteligencję do odwalania czarnej roboty.

Nie sprzedaję kursów, nie buduję zasięgów i nie owijam w bawełnę. Zrzucam tu gotowe, zweryfikowane w boju systemy.