Witaj na blogu.
Czytaj bez spiny.
Jak zautomatyzowałem bloga, żeby nie dotykać kodu

Jak zautomatyzowałem bloga, żeby nie dotykać kodu

8 marca 2026

Przestań marnować czas na ręczne formatowanie i zautomatyzuj publikację bloga

Jeśli zastanawiasz się, jak wygląda moje flow do tworzenia treści, to przestań. Poniżej dostajesz na tacy mój prywatny dziennik bojowy z automatyzacji. Zbudowałem ten system, żeby pisanie było efektem, a nie użeraniem się z kodem.

Patrzyłem na blogi takie jak Links.net Justina Halla czy osobisty notatnik Jakuba Mrugalskiego. Dostajesz tam surową ścianę tekstu. Zero litości dla oczu. Z drugiej strony, dzisiejszy rynek webowy to potworna ilość kodu inline i śmieciowych klas CSS. Obie skrajności są tragiczne. Chciałem, żeby moja strona sama wiedziała, co ma zrobić. Bez mojego dłubania.


Kim są ci goście i dlaczego w ogóle o nich wspominam?

O Justinie Hallu pisałem krótko już w artykule o powstawaniu tego bloga. Natomiast Jakub Mrugalski, znany w sieci jako unknow, to polski ekspert od IT i cyberbezpieczeństwa. Robi świetną robotę w kilku obszarach:

  • Edukacja i szkolenia: Współtworzy kurs AI_Devs, uczy integracji systemów z modelami LLM.
  • Twórczość internetowa: Wypuszcza kultowy newsletter #unknowNews i działa na YouTube.
  • Infrastruktura: Stworzył projekt MIKR.US. To tanie serwery VPS dla pasjonatów. Dzięki niemu możemy psuć rzeczy w sieci za grosze. Ten projekt to dla mnie lot w kosmos.
  • Społeczność: Od lat dzieli się wiedzą z zakresu hackingu na UWTeam.org.

Zmuś głupie kaskadowe arkusze stylów do odwalenia najgorszej roboty

Nie ma w tym żadnej magii. Cały mechanizm opiera się na kaskadowych arkuszach stylów i selektorach potomków. Zamiast zapychać bazę danych tasiemcami z klasami CSS przy każdym nagłówku, mój arkusz stylów jest po prostu mądrzejszy od standardowych rozwiązań.

Poprosiłem sztuczną inteligencję o skonfigurowanie motywu tak, abym mógł pisać w najprostszym, semantycznym formacie:

<h2>To jest wpis</h2>
<p>A to jest <strong>super</strong> <em>ciekawa</em> treść tego wpisu</p>

Cały artykuł ląduje w jednym, nadrzędnym znaczniku <article>. Mój główny plik CSS ma zaszyte żelazne zasady. Przeglądarka dostaje prosty rozkaz: widzisz nagłówek wewnątrz tego kontenera - narzuć na niego odpowiedni wygląd. Baza danych przechowuje absolutnie czysty kod. Zero zanieczyszczeń.

Zautomatyzuj proces publikacji, żeby nie przepalać życia na klikanie

Zbudowałem własną taśmę produkcyjną. Ja dostarczam myśli, maszyny robią czarną robotę. Moje flow wygląda następująco:

  1. Pisanie i tagowanie: Dyktuję/piszę surowy tekst. Następnie karmię nim mojego dedykowanego Gema w Gemini. To mój osobisty, bezlitosny redaktor HTML. Nakłada tagi, buduje szkielet i nie ingeruje w sens moich słów.
  2. Arkusz i grafika: Tworzę prostą grafikę tytułową w Canvie i ładuję ją na serwer. Link oraz wygenerowany kod wklejam do arkusza Google Sheets. Zmieniam status na gotowy. Tutaj kończy się moja praca.
  3. Pobudka maszyny: Zgodnie z harmonogramem, raz na 7 dni, uruchamia się n8n. Pobiera rekord z arkusza i zaczyna mielić dane po jednym wierszu z odpowiednim statusem w odstępach co 5 minut.
  4. AI od brudnej roboty: Treść leci do węzła opartego na modelu Grok. Algorytm służy mi wyłącznie jako wyrobnik od SEO. Generuje klikalny tytuł, opis meta i przygotowuje czysty link (slug). Robi to, nad czym ja bym zasnął i to w trzy minuty.
  5. Zrzut na serwer FTP: Na koniec n8n pakuje wszystko w jedną paczkę, loguje się na serwer i wstrzykuje pakiet prosto do mojej bazy danych w formacie JSON.
Ja napisałem/podyktowałem tekst, maszyna ubrała go w metadane i wsadziła na serwer, a globalny CSS nadał mu wygląd. Krótko mówiąc - zmuś algorytmy do odwalenia najgorszej roboty, a sam skup się na tym, co masz do powiedzenia.
Widzisz błąd, masz uwagę albo chcesz coś dodać?
Napisz tutaj →
Wsparcie Warsztatu

Mikr.us: Twój poligon doświadczalny

Jak się uczysz stawiać strony czy serwery, na pewno coś popsujesz. Na serwerach Mikrus jedno kliknięcie przywraca czysty system. Psujesz, wyciągasz wnioski, klikasz reset i próbujesz od nowa. Bez stresu, że zepsułeś swój domowy komputer.

Postaw poligon na Mikr.us →

Mój nastrój

Od autora: Porażki uczą najwięcej, o ile wyciągniesz z nich wnioski. Jeśli mój opisany błąd uchronił Cię przed stratą godzin klikania, możesz postawić mi kawę.

Postaw mi kawę →
BEZ SPINY • MYŚLĘ • BEZ SPINY • ROBIĘ • BEZ SPINY • PISZĘ • BEZ SPINY • DZIELĘ SIĘ • BEZ SPINY • ZERO NADĘCIA • BEZ SPINY • ZERO POZERKI • BEZ SPINY • KONKRETNE RZECZY • BEZ SPINY • NORMALNY BLOG • BEZ SPINY • UCZĘ SIĘ • BEZ SPINY • BUDUJĘ • BEZ SPINY • SPRAWDZAM • BEZ SPINY • WYCIĄGAM WNIOSKI • BEZ SPINY • SERWER • BEZ SPINY • SEO • BEZ SPINY • AUTOMATYZACJE • BEZ SPINY • ŻYCIE ONLINE • BEZ SPINY • BLOG JAK DAWNIEJ • BEZ SPINY • RÓŻNE TEMATY • BEZ SPINY • PRAWDZIWE PROBLEMY • BEZ SPINY • PRAWDZIWE ROZWIĄZANIA • BEZ SPINY • UCZĘ SIĘ PUBLICZNIE • BEZ SPINY • TESTUJĘ I OPISUJĘ • BEZ SPINY • CZASEM TECHNICZNIE • BEZ SPINY • CZASEM ŻYCIOWO •
Antoni Fic - O mnie

O Mnie

To nie jest blog. To narzędziownia. Odrzucam SaaS-owe abonamenty, marketingowy bełkot i cyfrowy szum. Sam stawiam serwery, tnę czysty kod i zmuszam sztuczną inteligencję do odwalania czarnej roboty.

Nie sprzedaję kursów, nie buduję zasięgów i nie owijam w bawełnę. Zrzucam tu gotowe, zweryfikowane w boju systemy.