Witaj na blogu.
Czytaj bez spiny.
Jak zmusiłem WonderCMS do działania z AI i Neo-Brutalizmem

Jak zmusiłem WonderCMS do działania z AI i Neo-Brutalizmem

27 lutego 2026

Chciałem mieć prosty, ale w pełni kontrolowany blog na WonderCMS. Coś, co będzie działać stabilnie i nie będzie mnie wkurzać przy każdej edycji. Moim celem był system oparty na plikach, ale zanim zacząłem pisać własny (nie wiem, co mnie podkusiło), sprawdziłem darmowe rozwiązania. Prześwietliłem dokumentację budowania wtyczek do WonderCMS, szukając kogoś, kto stworzył coś sprawnego poza oficjalnym repozytorium. Wynik? Nikt tego nie dokonał. Są szablony, są wątki na forach, ale brak działających, zewnętrznych wtyczek. WonderCMS z jakiegoś powodu skutecznie blokuje rozwój swojego ekosystemu.


Jak naprawić błędy zapisu w WonderCMS przy użyciu AI

Zacząłem od gotowca: Simple-Blog. Ta wtyczka jest jednak zbyt prosta, wręcz prostacka. Kiedy spróbowałem ją przerobić, zaczął się chaos. Strona niby działała, ale nic się nie zapisywało. Edycja leżała, baza nie przyjmowała danych, a konsola milczała. Nie programuję, więc do naprawy zaprzęgałem AI.

Najpierw Grok wykonał tytaniczną pracę: poprawił bazę danych, dodał pola na obrazki wyróżniające i pomógł zbudować wyszukiwarkę. Nie chciałem skomplikowanych agregatów - wyszukiwarka miała być prosta, bo zależy mi na dzieleniu się treścią, a nie na budowaniu kombajnu do logów. Jednak po fuzji SpaceX z xAI w lutym 2026 roku, Grok nagle stracił formę. Funkcje, które w nim kochałem, jak podgląd kodu HTML na żywo, zniknęły lub stały się uciążliwe. To jest fakt, nie teoria spiskowa - Grok tego dnia przestał działać jak dawniej.

Wtedy do gry wszedł Gemini. W 3 godziny ogarnął to, z czym Grok walczył dniami. Przepisał kody wtyczek i pomógł mi zrozumieć, że wiele rzeczy muszę wyrzucić poza system WonderCMS, aby działały tak, jak chcę. Teraz CMS jest tylko dostawcą bazy, a reszta to moja niezależna konstrukcja.


Jak wygenerować statyczny plik RSS w CMS opartym na plikach

Kolejnym etapem był techniczny szlif funkcjonalności, które decydują o wygodzie użytkowania. Chciałem, aby tagi były klikalnymi linkami prowadzącymi do Google (używając operatora site:domena + słowo) i znajdowały się na samym dole wpisu. Gemini ostatecznie to dowiózł, dorzucając poprawną polską datę (np. 17 lutego 2026).

Prawdziwą batalię stoczyłem o kanał RSS. Chciałem mieć nad nim pełną kontrolę - najnowsze posty zawsze na górze i możliwość twardego resetu. Rozwiązaniem okazał się skrypt w oddzielnym pliku PHP. Działa to brutalnie prosto: usuwam plik z bazą RSS, wchodzę w adres skryptu i generuje się czysty, nowy plik w korzeniu strony. Zero konfliktów z silnikiem bloga.

Jeśli system Cię ogranicza, wyprowadź kluczowe funkcje na zewnątrz. Statyczny RSS to brak problemów przy aktualizacjach CMS.

Jak wdrożyć styl Neo-Brutalism w czystym HTML i CSS

Wygląd strony był największym wyzwaniem. Trafiłem na wzorzec, który mnie zachwycił - Neo-Brutalism. Znalazłem go dzięki wpisowi Łukasza Hodorowicza na LinkedIn, który linkował do narzędzia Design Prompts. Problem z gotowymi szablonami jest taki: demo wygląda świetnie, a po instalacji dostajesz pustkę i dwa kwadraty. Tu nie było aż tak źle jak bywa w Wordpress, ale też wymagało nakładu czasu.

Postanowiłem, że nie pójdę na kompromisy. Całość miała być spójna: czerwone nagłówki, żółte pogrubienia, fioletowe kursywy i te charakterystyczne, ciężkie czarne ramki z cieniami na obrazkach. Każdy element, od tabel po formularz kontaktu, musiał krzyczeć tym stylem. W pierwszej kolejności poprosiłem Gemini o stworzenie strony HTML z promptu dostawcy maski Neo-Brutal ze wszystkimi opcjami, jakie mogą pojawić się w kodzie: formularze, punktatory, nagłówki itp.

Oto jak wygląda teraz struktura wizualna:

  • Górna belka: prostokąt z menu i wyszukiwarką.
  • Nagłówki H1: zawsze w czerwonych blokach.
  • Tabele i przyciski: responsywne, z grubym obrysem.
  • Multimedia: automatyczny Lightbox na każde zdjęcie.

Sprawdź sam, o czym pisał Łukasz: Post Łukasza Hodorowicza.


Ile czasu zajmuje budowa własnego bloga od zera

To nie była krótka przygoda. Siedziałem nad tym od 17 do 27 lutego, średnio po 6 godzin dziennie, głównie nocami. Przeszedłem przez setki błędów 500, konflikty wtyczek i problemy z formatowaniem JSON. Ale warto było. Mam teraz przewidywalny, (prawie) autorski system, który wygląda dokładnie tak, jak zaplanowałem. I dodatkowo mogę korzystać z aktualizacji WonderCMS, bo w samym silniku nic nie jest zmienione.

Etap Narzędzie Wynik
Logika wtyczek Grok / Gemini Pełna edycja pól
Automatyzacja bazy n8n Stabilny zapis
Warstwa wizualna Neo-Brutalism CSS 100% zgodności z wizją

Walka z niszowym systemem pokroju WonderCMS to droga dla tych, którzy przedkładają pełną kontrolę nad wygodę gotowych rozwiązań. Powyższe zapiski to surowy efekt dziesiątek godzin spędzonych na debugowaniu i obchodzeniu ograniczeń silnika, który z założenia miał być prosty. Jeśli stoisz przed podobnym wyzwaniem – masz teraz gotowy schemat, jak wyjść z tej potyczki zwycięsko i zmusić kod do posłuszeństwa na własnych zasadach.

Dlaczego wybrałem WonderCMS zamiast WordPressa?
Bo WordPress to przeładowany kombajn. Chciałem czegoś, co opiera się na plikach i pozwala na całkowitą kontrolę nad każdym bajtem kodu HTML bez zbędnego narzutu.
Jak zintegrować n8n z bazą danych JSON w blogu?
Ponieważ wtyczka WonderCMS ma problemy z edycją niestandardowych pól w przeglądarce, n8n służy jako zewnętrzny procesor, który wstrzykuje odpowiednie dane bezpośrednio do bazy JSON poprzez API lub bezpośrednią manipulację plikiem.

Zero teorii. Sama krew.

Widzisz błąd, masz uwagę albo chcesz coś dodać?
Napisz tutaj →
Wsparcie Warsztatu

Mikr.us: Świetne środowisko pod n8n

Po co płacić wysokie abonamenty za chmurę n8n, skoro możesz to odpalić u siebie? Plan Mikrus 3.0 bez zadyszki uciągnie Twoje skrypty. Nikomu nie oddajesz swoich danych i jesteś całkowicie niezależny od podwyżek cen twórców aplikacji.

Uruchom n8n na Mikr.us →

Mój nastrój

Od autora: Chaos informacyjny może przytłoczyć. Staram się to upraszczać. Jeśli znalazłeś tu trochę porządku w natłoku nowości, wirtualna kawa mile widziana.

Postaw mi kawę →
BEZ SPINY • MYŚLĘ • BEZ SPINY • ROBIĘ • BEZ SPINY • PISZĘ • BEZ SPINY • DZIELĘ SIĘ • BEZ SPINY • ZERO NADĘCIA • BEZ SPINY • ZERO POZERKI • BEZ SPINY • KONKRETNE RZECZY • BEZ SPINY • NORMALNY BLOG • BEZ SPINY • UCZĘ SIĘ • BEZ SPINY • BUDUJĘ • BEZ SPINY • SPRAWDZAM • BEZ SPINY • WYCIĄGAM WNIOSKI • BEZ SPINY • SERWER • BEZ SPINY • SEO • BEZ SPINY • AUTOMATYZACJE • BEZ SPINY • ŻYCIE ONLINE • BEZ SPINY • BLOG JAK DAWNIEJ • BEZ SPINY • RÓŻNE TEMATY • BEZ SPINY • PRAWDZIWE PROBLEMY • BEZ SPINY • PRAWDZIWE ROZWIĄZANIA • BEZ SPINY • UCZĘ SIĘ PUBLICZNIE • BEZ SPINY • TESTUJĘ I OPISUJĘ • BEZ SPINY • CZASEM TECHNICZNIE • BEZ SPINY • CZASEM ŻYCIOWO •
Antoni Fic - O mnie

O Mnie

To nie jest blog. To narzędziownia. Odrzucam SaaS-owe abonamenty, marketingowy bełkot i cyfrowy szum. Sam stawiam serwery, tnę czysty kod i zmuszam sztuczną inteligencję do odwalania czarnej roboty.

Nie sprzedaję kursów, nie buduję zasięgów i nie owijam w bawełnę. Zrzucam tu gotowe, zweryfikowane w boju systemy.