
Jak zmusiłem WonderCMS do działania z AI i Neo-Brutalizmem
Chciałem mieć prosty, ale w pełni kontrolowany blog na WonderCMS. Coś, co będzie działać stabilnie i nie będzie mnie wkurzać przy każdej edycji. Moim celem był system oparty na plikach, ale zanim zacząłem pisać własny (nie wiem, co mnie podkusiło), sprawdziłem darmowe rozwiązania. Prześwietliłem dokumentację budowania wtyczek do WonderCMS, szukając kogoś, kto stworzył coś sprawnego poza oficjalnym repozytorium. Wynik? Nikt tego nie dokonał. Są szablony, są wątki na forach, ale brak działających, zewnętrznych wtyczek. WonderCMS z jakiegoś powodu skutecznie blokuje rozwój swojego ekosystemu.
Jak naprawić błędy zapisu w WonderCMS przy użyciu AI
Zacząłem od gotowca: Simple-Blog. Ta wtyczka jest jednak zbyt prosta, wręcz prostacka. Kiedy spróbowałem ją przerobić, zaczął się chaos. Strona niby działała, ale nic się nie zapisywało. Edycja leżała, baza nie przyjmowała danych, a konsola milczała. Nie programuję, więc do naprawy zaprzęgałem AI.
Najpierw Grok wykonał tytaniczną pracę: poprawił bazę danych, dodał pola na obrazki wyróżniające i pomógł zbudować wyszukiwarkę. Nie chciałem skomplikowanych agregatów - wyszukiwarka miała być prosta, bo zależy mi na dzieleniu się treścią, a nie na budowaniu kombajnu do logów. Jednak po fuzji SpaceX z xAI w lutym 2026 roku, Grok nagle stracił formę. Funkcje, które w nim kochałem, jak podgląd kodu HTML na żywo, zniknęły lub stały się uciążliwe. To jest fakt, nie teoria spiskowa - Grok tego dnia przestał działać jak dawniej.
Wtedy do gry wszedł Gemini. W 3 godziny ogarnął to, z czym Grok walczył dniami. Przepisał kody wtyczek i pomógł mi zrozumieć, że wiele rzeczy muszę wyrzucić poza system WonderCMS, aby działały tak, jak chcę. Teraz CMS jest tylko dostawcą bazy, a reszta to moja niezależna konstrukcja.
Jak wygenerować statyczny plik RSS w CMS opartym na plikach
Kolejnym etapem był techniczny szlif funkcjonalności, które decydują o wygodzie użytkowania. Chciałem, aby tagi były klikalnymi linkami prowadzącymi do Google (używając operatora site:domena + słowo) i znajdowały się na samym dole wpisu. Gemini ostatecznie to dowiózł, dorzucając poprawną polską datę (np. 17 lutego 2026).
Prawdziwą batalię stoczyłem o kanał RSS. Chciałem mieć nad nim pełną kontrolę - najnowsze posty zawsze na górze i możliwość twardego resetu. Rozwiązaniem okazał się skrypt w oddzielnym pliku PHP. Działa to brutalnie prosto: usuwam plik z bazą RSS, wchodzę w adres skryptu i generuje się czysty, nowy plik w korzeniu strony. Zero konfliktów z silnikiem bloga.
Jeśli system Cię ogranicza, wyprowadź kluczowe funkcje na zewnątrz. Statyczny RSS to brak problemów przy aktualizacjach CMS.
Jak wdrożyć styl Neo-Brutalism w czystym HTML i CSS
Wygląd strony był największym wyzwaniem. Trafiłem na wzorzec, który mnie zachwycił - Neo-Brutalism. Znalazłem go dzięki wpisowi Łukasza Hodorowicza na LinkedIn, który linkował do narzędzia Design Prompts. Problem z gotowymi szablonami jest taki: demo wygląda świetnie, a po instalacji dostajesz pustkę i dwa kwadraty. Tu nie było aż tak źle jak bywa w Wordpress, ale też wymagało nakładu czasu.
Postanowiłem, że nie pójdę na kompromisy. Całość miała być spójna: czerwone nagłówki, żółte pogrubienia, fioletowe kursywy i te charakterystyczne, ciężkie czarne ramki z cieniami na obrazkach. Każdy element, od tabel po formularz kontaktu, musiał krzyczeć tym stylem. W pierwszej kolejności poprosiłem Gemini o stworzenie strony HTML z promptu dostawcy maski Neo-Brutal ze wszystkimi opcjami, jakie mogą pojawić się w kodzie: formularze, punktatory, nagłówki itp.
Oto jak wygląda teraz struktura wizualna:
- Górna belka: prostokąt z menu i wyszukiwarką.
- Nagłówki H1: zawsze w czerwonych blokach.
- Tabele i przyciski: responsywne, z grubym obrysem.
- Multimedia: automatyczny Lightbox na każde zdjęcie.
Sprawdź sam, o czym pisał Łukasz: Post Łukasza Hodorowicza.
Ile czasu zajmuje budowa własnego bloga od zera
To nie była krótka przygoda. Siedziałem nad tym od 17 do 27 lutego, średnio po 6 godzin dziennie, głównie nocami. Przeszedłem przez setki błędów 500, konflikty wtyczek i problemy z formatowaniem JSON. Ale warto było. Mam teraz przewidywalny, (prawie) autorski system, który wygląda dokładnie tak, jak zaplanowałem. I dodatkowo mogę korzystać z aktualizacji WonderCMS, bo w samym silniku nic nie jest zmienione.
| Etap | Narzędzie | Wynik |
|---|---|---|
| Logika wtyczek | Grok / Gemini | Pełna edycja pól |
| Automatyzacja bazy | n8n | Stabilny zapis |
| Warstwa wizualna | Neo-Brutalism CSS | 100% zgodności z wizją |
Walka z niszowym systemem pokroju WonderCMS to droga dla tych, którzy przedkładają pełną kontrolę nad wygodę gotowych rozwiązań. Powyższe zapiski to surowy efekt dziesiątek godzin spędzonych na debugowaniu i obchodzeniu ograniczeń silnika, który z założenia miał być prosty. Jeśli stoisz przed podobnym wyzwaniem – masz teraz gotowy schemat, jak wyjść z tej potyczki zwycięsko i zmusić kod do posłuszeństwa na własnych zasadach.
Dlaczego wybrałem WonderCMS zamiast WordPressa?
Jak zintegrować n8n z bazą danych JSON w blogu?
Zero teorii. Sama krew.